Epilog

MARTYROLOGIA WSI POLSKIEJ 1939–1945. BILANS STRAT

  • Ofiary publicznej egzekucji we wsi Dmenin, pow. radomszczański, b.d. [ze zbiorów IPN]

    Bilans strat - galeria

Novum II wojny światowej to przeobrażenia dokonywane w krajach okupowanych na wschodzie już w toku działań zbrojnych: organizowanie podbijanych terytoriów z myślą o ich powojennym przeznaczeniu, stwarzanie faktów dokonanych, eksternistyczne metody i środki działania – do ludobójstwa włącznie.

Wojna totalna nie była nowością, ale rozmiary ostatniej stanowiły całkowite zaskoczenie dla współczesnej cywilizacji. Dotyczyło to ziem włączonych do Rzeszy, Generalnego Gubernatorstwa, a także zajętych w czerwcu 1941 r. wschodnich terenów Polski.

Wszystkie dziedziny życia w okupowanym kraju zostały podporządkowane zaborczym planom Niemiec. Dotyczyło to gospodarki i siły roboczej. Bez przykładnej w naszych dziejach eksploatacji towarzyszyło zjawisko – niebezpiecznej z punktu widzenia biologicznego – stale wzrastającej eksterminacji ludności polskiej.

Eksterminacja stała się jedną z najbardziej radykalnych metod wyniszczenia narodu polskiego – fizycznego unicestwienia pojedynczych osób i całych grup społecznych. W postępowaniu tym kierowano się zasadą traktowania narodu polskiego jako potrójnego wroga: faszystowskiego państwa niemieckiego, narodowo-socjalistycznego ustroju oraz jako wroga rasowego. Przeciwnika, który wskutek dużej rozrodczości stwarzał w opinii wielu obywateli Rzeszy zagrożenie biologiczne dla niemieckiego panowania w Europie Wschodniej, i którego należało, zdaniem przywódców hitlerowskich, bezwzględnie wytępić.

Od pierwszych godzin wybuchu wojny, aż do ostatnich, trwał proces eksterminacji polskiego społeczeństwa. Rozpoczęły je mordy, dokonywane przez oddziały Wehrmachtu na jeńcach wojennych i ludności cywilnej. Ofiarą dokonanych przez Wehrmacht bestialskich zbrodni padła, już w pierwszych godzinach działań, ludność wiejska. W wielu miejscowościach po wkroczeniu niemieckich żołnierzy rozstrzeliwano Polaków. Zabijano bagnetami, bądź palono żywcem – tylko dla zaspokojenia żądzy zemsty.

Spalono we wrześniu 1939 r. – z premedytacją, bez jakiegokolwiek związku z działaniami wojennymi – 476 wsi i osiedli wraz ze znajdującymi się w nich zwierzętami hodowlanymi i całym pozostałym dobytkiem. Były to więc pierwsze pacyfikacje przeprowadzone przez wojska niemieckie w okupowanej Polsce. Wykonawcami akcji, przeprowadzonych wbrew wszelkim prawom i zobowiązaniom międzynarodowym oraz niczym nie uzasadnionych z wojskowego punktu widzenia, były oddziały Wehrmachtu, Lutwaffe, Selbstschutzu i policji. Ogółem zaś w ciągu 55 dni działalności wojskowej administracji niemieckiej (do czasu utworzenia Generalnego Gubernatorstwa) zamordowano 16 336 osób, z których większość stanowili chłopi i inni mieszkańcy wsi.

Zanim Wehrmacht zdołał dokończyć krwawej rozprawy z bezbronną ludnością, wkroczyły już na ziemie polskie, utworzone przez Himmlera, tak zwane grupy operacyjne policji bezpieczeństwa (Einsalzgruppen der Sicherheitspolizei), składające się z oddziałów operacyjnych, w skład których wchodziło kilkudziesięciu funkcjonariuszy policji bezpieczeństwa (gestapo i kripo) oraz służby bezpieczeństwa (SD). Grupom operacyjnym powierzono zadanie "politycznego oczyszczenia gruntu" z przywódczego elementu, co oznaczało wymordowanie najbardziej politycznie i społecznie aktywnych oraz wykształconych Polaków. Do współdziałania w realizacji tej akcji włączono oddziały o charakterze policyjnym pod nazwą "samoobrona" (Selbstschutz). Składały się one z przedstawicieli mniejszości niemieckiej w Polsce, a dowodzili nimi przeważnie oficerowie SS z Rzeszy. Szczególnie liczne były oddziały tej formacji na ziemiach wcielonych do Rzeszy. Selbstschutz stanowił organizację bardzo niebezpieczną ze względu na dobrą znajomość lokalnych stosunków oraz danych personalnych poszczególnych jednostek.

Akcja "politycznego oczyszczania gruntu" była w przygniatającej większości przypadków rozrachunkiem za działalność polityczną i społeczną oraz patriotyczną postawę Polaków w okresie zaborów i międzywojennego dwudziestolecia. Stąd objęła ona ludzi należących do wszystkich klas i warstw społecznych. Łącznie na ziemiach wcielonych do Rzeszy w 1939 r. zamordowano ponad 40 tys. Polaków.Stosunkowo łagodniej przebiegała eksterminacja polskiego społeczeństwa w pierwszych miesiącach okupacji na terenie GG. Jej ofiarą padło tylko ponad 5 tys. osób.

Bezpośrednia eksterminacja polskiego społeczeństwa pochłonęła w całej okupowanej Polsce – do końca 1939 r. – ok. 50 tys. osób, znaczną liczbę zgładzonych stanowili mieszkańcy prowincji.

Pierwsze miesiące 1940 r. zapoczątkowały nowy okres w działalności eksterminacyjnej na terenie GG. Czesław Łuczak wymienia cztery okresy nasilenia się terroru w GG. Pierwszy, trwający od wiosny 1940 r. do wiosny 1942 r.; drugi, obejmujący okres od miesięcy wiosennych 1942 r. do końca lipca 1944 r.; trzeci, określony przez ramy chronologiczne powstania warszawskiego (31 sierpnia – 2 października 1944 r.); czwarty - ostatnie miesiące okupacji.

W pierwszym okresie wśród wielu dokonywanych zbrodni, miały miejsce pacyfikacje na Kielecczyźnie, przeprowadzone od 31 marca do 11 kwietnia 1940 r. w 31 wsiach tego regionu, jako odwet za działalność mjr. Henryka Dobrzańskiego "Hubala". Spalono wówczas ponad 600 zagród chłopskich, rozstrzelano 687 Polaków, aresztowano ponad 200 osób, z których 2 zmarły w czasie zadawania im tortur, a 24 straciły życie w obozach koncentracyjnych.

W drugiej połowie 1941 r. głównym terenem działalności eksterminacyjnej okupanta stała się Białostocczyzna, co wiązało się z bezpośrednim wybuchem wojny niemiecko-radzieckiej. Dokonano tu 51 pacyfikacji – bez żadnych istotnych przyczyn.

Gwałtowne zintensyfikowanie terroru w GG tak co do rozmiarów, częstotliwości akcji, jak i wielorakości ich form nastąpiło w okresie drugim. Terror został skierowany głównie przeciw wszelkiemu oporowi i znalazł odzwierciedlenie w zarządzeniach i dyrektywach władz hitlerowskich oraz w praktyce życia codziennego. Władze hitlerowskie wydały wiele aktów prawnych przewidujących represje za wszelkie nieposłuszeństwo. Były to m.in. następujące dokumenty: rozporządzenie generalnego gubernatora Hansa Franka z 31 października 1939 r. w sprawie zwalczania czynów gwałtu w GG; wytyczne do walki z "bandytyzmem" na wschodzie z 31 listopada 1942 r. – opracowane przez H. Himmlera oraz rozporządzenie H. Franka z 2 października 1943 r. o zwalczaniu zamachów na niemieckie dzieło odbudowy w GG. Dochodziło do nich wiele innych rozporządzeń, wydawanych w trybie roboczym, związanych m.in. z tzw. akcją "ujęcia zbiorów" oraz ściąganiem kontyngentów.

Od wiosny 1942 r. dokonywano w GG nieprzerwanie zbrodni w formie jawnych i ukrytych egzekucji oraz podejmowanych, głównie w związku z działalnością partyzancką i przeprowadzonymi wysiedleniami na danym obszarze, akcji pacyfikacyjnych. Palono całe wsie i osiedla, przeprowadzano masowe egzekucje odwetowe za zamachy na życie członków okupacyjnego cywilnego aparatu administracyjnego i policyjnego oraz niemieckich wojskowych, zabijano publicznie i w ukryciu ludność za udział w ruchu oporu, za dopuszczanie się sabotażu, za nie podejmowanie pracy i próby unikania deportacji na roboty w Rzeszy, za niedostarczanie płodów rolnych i zwierząt hodowlanych w ramach dostaw kontyngentów, za ukrywanie osób poszukiwanych przez władze, za pomoc udzieloną zbiegłym jeńcom wojennym, Żydom i partyzantom. Bardzo często stosowano odpowiedzialność zbiorową – polegającą na mordowaniu, przeważnie wszystkich mieszkańców tej samej miejscowości, z której pochodziła osoba uznana za przestępcę.

W połowie 1944 r. wprowadzono jeszcze inny rodzaj odpowiedzialności zbiorowej – odpowiedzialność rodową. Za dokonywane akty sabotażu rozstrzeliwano wszystkich spokrewnionych i spowinowaconych z osobą oskarżoną przez okupanta. Kobiety najczęściej były deportowane do obozów koncentracyjnych.

W okresie od wiosny 1942 r. do połowy 1944 r. w różnych akcjach pacyfikacyjnych zabito 33 543 osoby. Natomiast na wsi GG Niemcy przeprowadzili w tym czasie 650 większych akcji terrorystycznych – odbierając życie około 17 tys. ludzi. Najbardziej dotkliwe represje dotknęły Lubelszczyznę i Kielecczyznę, tereny o największym nasileniu ruchu partyzanckiego.

W okresie powstania warszawskiego Wehrmacht i policja prowadziły duże akcje pacyfikacyjne na Kielecczyźnie. Związane one były ze zwalczaniem sił partyzanckich, skoncentrowanych do przeprowadzenia akcji "Burza" i próbom pomocy powstańcom.

W ostatnich miesiącach okupacji fala hitlerowskiego terroru zmniejszyła się w porównaniu do lat 1942–1943. Niemniej – jeszcze w trakcie ucieczki z ziem polskich – hitlerowcy dopuścili się kilkudziesięciu zbrodni na ludności cywilnej, zabijając kilkuset Polaków.

Osobnym zagadnieniem jest martyrologia polskich robotników przymusowych w Rzeszy, ludzi oskarżonych o pobicie, dokonanie sabotażu, bądź bliski kontakt z Niemką. Według niepełnych danych z wyroków sądów niemieckich zamordowano kilkuset Polaków. Sygnalizowana problematyka wymaga jeszcze pogłębionych badań.

Należałoby wspomnieć, iż okupant wytwarzał w Polsce atmosferę wrogości, nienawiści, bezprawia – aby z jednej strony zastraszyć słabe jednostki, zmusić je do myślenia o własnej egzystencji, z drugiej – dla rozniecania dawnych i rozpalania nowych konfliktów między zamieszkującymi obszar II Rzeczypospolitej narodowościami. Polityka hitlerowska doprowadziła do rozkwitu nacjonalizmu ukraińskiego, który – z inspiracji niemieckiej – rozpoczął eksterminację ludności polskiej na wschodnich ziemiach II Rzeczypospolitej. Z rąk nacjonalistów ukraińskich straciło życie około 100 tys. Polaków w dystrykcie galicyjskim i około 40 tys. na Wołyniu i Polesiu. W większości była to ludność wiejska.Największe straty biologiczne ponieśli mieszkańcy wsi wskutek tak zwanych akcji "oczyszczających". Ich najczęstszą formą były egzekucje i pacyfikacje, dokonywane na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej.

Bilans strat narodu polskiego i mieszkańców wsi był szczególnie krwawy: ponad 10 tys. wsi zostało dotkniętych różnymi formami represji, w ok. 900 wsiach hitlerowcy zamordowali od kilku do kilkuset mieszkańców. Ponad 440 wsi w GG i na Białostocczyźnie zostało spacyfikowanych, z tego połowa spalonych.

Łącznie zginęło w wyniku bezpośredniej eksterminacji 1,3 mln. mieszkańców wsi. Na 2 mln. 857,5 tys. ogółem deportowanych do prac przymusowych w Rzeszy 2 mln. 300 tys. to mieszkańcy wsi. Straty materialne, jakie poniosła Polska w wyniku najazdu i okupacji hitlerowskiej w latach 1939–1945, obliczone zostały na ogromną sumę 537 mln. marek niemieckich.

Janusz Gmitruk

Dyrektor
Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego w Warszawie